Referencje
N’FUN 30 to nie tylko nowoczesny jacht – to także społeczność zadowolonych właścicieli z całej Europy.
Każdy z nich ma swoją historię i powód, dla którego wybrał właśnie naszą jednostkę. Przeczytaj, co mówią ci, którzy już testowali, żeglowali i pokochali N’FUN 30. Ich doświadczenia najlepiej oddają to, czym naprawdę jest ten jacht – szybki, wszechstronny i dający czystą radość z żeglowania.
”Dla nas Nfun 30 to idealna łódź na Jezioro Bodeńskie.
Theresa & Marcelznad jez. Bodeńskiego, Szwajcaria
Dzięki świetnym osiągom możemy szybko dotrzeć do pożądanych miejsc w dowolnym miejscu na jeziorze. Na pokładzie jest mnóstwo miejsca, aby cieszyć się latem i zabrać ze sobą przyjaciół. A dzięki systemowi podnoszenia/opuszczania masztu możemy łatwo przepłynąć przez rzekę „Seerhein”, pod mostami Konstancji, z jednej części jeziora na drugą („Obersee” do „Untersee”). Współpraca z Markiem jest wyjątkowa: zwłaszcza jeśli chcesz wnieść własne pomysły, nie stanowi to żadnego problemu. Nigdy nie usłyszałem „to niemożliwe”, a jedynie „tak, oczywiście” lub „muszę się nad tym zastanowić”. To niesamowita zabawa.
Prawdopodobnie byliśmy pierwszym jachtem ze stałym kilem i sterem głębinowym z rumplem i dzielonym achtersztagiem. Innowacyjna konfiguracja z napędem elektrycznym Oceanvolt, a tym samym możliwość gotowania indukcyjnego, obsługi ekspresu do kawy i grilla elektrycznego, w tym szwajcarskich gniazdek, również została szybko przyjęta jako wyzwanie. Zawsze byliśmy pod wrażeniem dobrze przemyślanych szczegółów i praktycznych pomysłów, takich jak przekształcenie miejsca na toaletę w dużą lodówkę.
Wszystko przy przejrzystej, otwartej komunikacji – ofległość nas dzieląca nie stanowiła problemu.
Nawet w szóstym sezonie nadal jesteśmy entuzjastycznie nastawieni i przekonani do decyzji o wyborze NFun!
Theresa i Marcel, właściciele NFun „Pepperfeet”
”Nigdy nie wyobrażałbym sobie takiej radości i perfekcji.
Markusznad jez. Schwerin, Niemcy
Dzięki dzisiejszemu ostatecznemu polerowaniu jacht jest teraz przygotowany do sezonu i nie mogę się doczekać, kiedy w końcu znów wejdę na pokład! W przyszłym tygodniu przyjedzie dźwig i N-Fun wróci do wody. Naprawdę chcę i muszę napisać kilka słów, choć zwykle jestem przeciwieństwem „recenzenta”. Jako żeglarz śródlądowy i żeglarz na dinghy, od lat pływam na dinghy cruiser 20er – pięknej łodzi, która również pływa bardzo sportowo. Kiedy trzy lata temu przez przypadek natknąłem się na N-Fun 30, nigdy nie wyobrażałbym sobie radości i perfekcji, jaką teraz odczuwam na tym jachcie. Kształt kadłuba, wysokiej jakości osprzęt, osiągi żeglarskie i, dla mnie jako żeglarza pontonowego, jeden z kluczowych aspektów N-Fun 30 w tamtym czasie – ogromny kokpit z przestrzenią, której nie można znaleźć nigdzie indziej na łodziach kilowych tej wielkości! Na jeziorze większość czasu spędzamy nie pod pokładem, ale na pokładzie – i właśnie dlatego N-Fun 30 jest obecnie punktem odniesienia.
Jego doskonałe osiągi żeglarskie, od najlżejszej bryzy do najsilniejszego wiatru, z genakerem lub bez, sprawiają, że jest to zapierająca dech w piersiach zabawka dla załóg, które kochają żeglarstwo.
A kiedy cieszymy się wieczorem w jednej z wymarzonych zatoczek jeziora Schwerin po doskonałym dniu żeglowania, nie ma nic bardziej idealnego niż ten jacht. Większość weekendów spędzamy z trójką naszych dzieci na łodzi, a N-Fun 30 jest do tego idealnym rozwiązaniem. Z sześcioma dużymi kojami, jest więcej niż wystarczająco miejsca pod pokładem i jest bardzo dobrze wyposażony. Jest po prostu świetny. W tamtym czasie zmagałem się ze sobą, czy sprzedać mój 20er dinghy cruiser. Aby być po bezpiecznej stronie, pływałem nim przez dwa lata w tym samym czasie co N-Fun 30, a następnie sprzedałem go bez wątpliwości co do N-Fun 30.
Nadal cieszę się żeglowaniem na 20 lub 30 dinghy cruiserach, ale nigdy nie chciałbym ponownie zamienić N-Fun 30. Marek, osiągnąłeś wielki sukces z N-Fun 30, a wiedząc, że nie stoisz w miejscu, będzie jeszcze lepiej z łodzi na łódź. Dziękuję za poprawę jakości życia i zapierające dech w piersiach dni na wodzie, czy to z rodziną, czy z załogą! A przede wszystkim za przyjazne i entuzjastyczne żeglowanie.
Pozdrowienia znad jeziora Schwerin,
Markus.
”Stworzyliśmy jacht o którym zawsze marzyłem.
Kamil Cieślukznad jez. Sławskiego, Polska
Chciałbym szczerze polecić firmę N Fun Yachting Marek Stańczyk. Już parę lat temu zdecydowałam się im zaufać i zakupić jacht N Fun 30. Jestem ogromnie wdzięczny i bardzo zadowolony ze wspólnej współpracy .
Olbrzymia wiedza i doświadczenie Marka była bardzo pomocna przy konfigurowaniu całego wyposażenia. Od podjęcia decyzji o zakupie, do pierwszego wodowania pozostawaliśmy w stałym kontakcie. Miałem realny wpływ do dobór wyposażenia, detali i finalnie stworzyliśmy jacht o którym zawsze marzyłem.
Powiem więcej, dzięki Markowi wróciłem do żeglarstwa i już nie razy wspólnie braliśmy udział w regatach. Zawsze mogę liczyć na Jego wsparcie i pomoc na najwyższym poziomie.
”Tworzenie wspaniałych wspomnień dla mnie i mojej rodziny
Robertze Szwecji
Wybrałem N Fun 30 nie tylko dlatego, że jest to ładny jacht o doskonałych właściwościach żeglarskich, ale przede wszystkim ze względu na podnoszony kil. Molo w naszej przystani jest bardzo płytkie, a moim marzeniem było posiadanie łodzi żaglowej w naszym letnim domku.
Sezon żeglarski jest bardzo krótki, więc wszystko musi działać bez zarzutu. Posiadanie jachtu wiąże się oczywiście z awariami i koniecznością wymiany części, ale w tym zakresie Marek bardzo mi pomaga, dostarczając części zamienne i zapewniając wsparcie.
Żeglowanie tą łodzią to marzenie, które zazwyczaj realizuję samodzielnie. Po zainstalowaniu autopilota Raymarine na rumple (EV-100) mogę swobodnie poruszać się po pokłądzie, gdy kurs jest już ustawiony. Nawigacja po archipelagu szwedzkiego wschodniego wybrzeża może być trudna, ale nie stanowi problemu dzięki najwyższej klasy wyposażeniu nawigacyjnemu.
Tworzymy również wspaniałe wspomnienia dla przyszłych pokoleń, zapraszając mojego syna do nauki żeglowania, a czasami zabiera on ze sobą przyjaciół. Zorganizowaliśmy nawet szkołę żeglarską dla dzieci na małej wyspie, która spotkała się z dużym uznaniem. Dzieci w wieku 11-12 lat potrafiły całkowicie samodzielnie sterować łodzią. Byłem tam tylko dla bezpieczeństwa i cumowania.
Łódź jest bardzo przytulna i przestronna jak na daysailer-a. Udało nam się mieszkać na niej kilka dni, więc może powinna być sprzedawana jako „multi day sailer”. Jako właściciel łodzi ciągle myślisz o drobnych ulepszeniach i sposobach rozwiązywania problemów. Tutaj Marek jest również doskonałym źródłem ogromnej wiedzy. Nie możemy się doczekać wielu lat żeglowania po archipelagu!